fiat-1731695_1920

5 zdań, przez które twoje CV będzie wyglądać jak multipla rekrutacji

Wszyscy już zdążyliśmy się pośmiać z atrakcyjnego wynagrodzenia, pracy w młodym i dynamicznym zespole, a nawet z bogatego pakietu benefitów, na który składają się owocowe piątki i elastyczny czas pracy między 8 a 8.15;) Dziś odbijamy pałeczkę i pokazujemy co brzmi tak samo wyświechtanie w CV kandydatów. Chcesz wiedzieć czy Twoje CV to taka Multipla aplikacji? Sprawdź 5 sformułowań, które naszym zdaniem zdecydowanie nie pomogą Ci znaleźć wymarzonej pracy!

1. Język angielski – poziom komunikatywny 

Czyli jaki? Słowo komunikatywny, tak samo jak dobry, a nawet biegły, to sformułowania nieostre. Tak naprawdę nie wiadomo czy mając na myśli komunikatywny chodziło Ci o to, że umiesz zamówić każdy drink z listy w hotelu na all inclusive, czy będziesz umieć zabawić 5 minutową rozmową delegację kontrahentów z Chin w drodze z recepcji do sali konferencyjnej. I Pamiętaj, matura z angielskiego daje poziom B2 bardzo często tylko w teorii!

Jak to zrobić lepiej?

Posługuj się jedną z uniwersalnych skal znajomości języków. Jedną z nich jest Common European Framework of Reference for Languages, w której wyróżniamy poziomy A1 i A2 dla znajomości podstawowych, B1 i B2 dla średnich oraz C1 i C2 dla bardzo zaawansowanych.

2. Pakiet Microsoft Office na poziomie zaawansowanym

Tutaj rzeczywiście możesz znać, przecież jest wielu, którzy znają. Zdecydowana jednak większość wpisuje to sobie, bo umie wstawić tabelę w Excelu albo wyjustować tekst w Wordzie (a czasami i to zadanie ich później przerasta). Taki na przykład Excel to potężne narzędzie służące do wykonywania wielu skomplikowanych operacji. Dlatego jeżeli takie pojęcia jak transpozycja, walidacja liczbowa czy formuły tablicowe brzmią dla Ciebie jak w obcym języku to podpowiedź – nie znasz Office na poziomie zaawansowanym.

Jak to zrobić lepiej?

Jeśli naprawdę w codziennej pracy biurowej wykorzystujesz Worda, Excela i PowerPointa w jego podstawowym zakresie, i nie sprawia Ci to trudności, to taki poziom umieść w swoim CV. Pamiętaj też jednak, że czasy się zmieniają i coraz częściej pracodawcy cenią takie umiejętności jakie mogłyby Ci nie przyjść do głowy. Co na przykład? Obróbka zdjęć na Instagrama – ktoś przecież prowadzi te wszystkie firmowe konta.

3. Zainteresowania – film, książka, podróże

Serio? Co bardziej ambitni dorzucają jeszcze enigmatycznie muzyka, ale na szczyt elokwencji wzbijają się Ci, którzy wymieniając dokładnie taką samą listę przed każdą z rzeczy dodają określenie „dobry” – dobry film, dobra książka… Przypominają nam się wtedy uczestnicy programu 1z10, choć nawet oni mają często ciekawsze zainteresowania.

Jak to zrobić lepiej?

Być autentycznym i zerwać z ogólnikami! Zainteresowania wpisywane do CV mają tak naprawdę powiedzieć przyszłemu pracodawcy jakim jesteś człowiekiem także po pracy, co Cię kręci, czemu się poświęcasz. Możesz tu też w dość nieoczywisty sposób pokazać swoje cechy charakteru przydatne później w pracy np. staranność, skrupulatność i cierpliwość, jeżeli wieczorami sklejasz modele pojazdów polskich brygad pancernych z II Wojny Światowej.

4. Komunikatywność i kreatywność

Wszyscy dzisiaj jesteśmy komunikatywni i kreatywni nawet jeżeli aplikujemy na stanowisko archiwisty. Błąd! Po pierwsze umiejętności miękkie nie są łatwe do zdobycia i to, że umiesz zamówić pizzę przez telefon nie znaczy od razu, że możesz poszczycić się komunikatywnością na najwyższym poziomie (zwłaszcza jak zamawiałeś sos czosnkowy, a dostajesz ostry). Po drugie nie każdy pracodawca szuka kogoś o takich cechach. Jest wiele miejsc i zawodów, gdzie liczą się zupełnie inne cechy. W zawodzie archiwisty na przykład (na którego tak btw kończy się 5 letnie studia) dużo bardziej przydadzą się dokładność, skrupulatność i cierpliwość.

Jak to zrobić lepiej?

Pisz prawdę o tym jakie cechy mogą Cię wyróżnić i postaraj się je opisać w niestandardowy sposób, ale pamiętaj, aby na rozmowie rekrutacyjnej umieć opowiedzieć o konkretnej sytuacji, w której tę cechę wykorzystałeś, kiedy padnie takie pytanie.

5. Znajomość Java, C#, C++, JavaScrpit, Pythona, C i PHP na poziomie zaawansowanym… jednocześnie 

To jest punkt bonusowy, raczej tylko dla programistów, ale właśnie CV gości od IT oglądamy w Tigura najczęściej. I jak reagujemy na taką wyliczankę? Wow, jesteś lepszy niż Fullstack z 20-letnim doświadczeniem! Nie ma możliwości (zwłaszcza mając 23 lata i broniąc inżyniera z Informatyki), abyś opanował na biegłym poziomie wszystkie wymienione wyżej języki. Nawet senior deweloperzy z kilkuletnim doświadczeniem nie oceniają się tak wysoko.

Jak to zrobić lepiej?

Mimo, że przykład z IT, to rada już bardzo uniwersalna  – specjalizacja! Pamiętaj, że czasami mniej znaczy więcej i nie da się być dobrym we wszystkim. Takie zasady obowiązują nie tylko w pisaniu CV, ale w życiu w ogóle. Lepiej skupić się na jednym lub maksymalnie kilku, w tym wypadku językach programowania, i je rozwijać, wtedy znajdzie się czas i miejsce na bycie prawdziwym specjalistą w tej dziedzinie. 

Kompetencję miękkie są dużo trudniejsze do zmierzenie niż zdobycie certyfikatu z obsługi jakiegoś narzędzia, dlatego pewnie tyle wpadek z komunikowaniem ich w CV. Pamiętaj aby nie kłamać, nie koloryzować i zawsze mieć konkretne liczby, lub sytuację na poparcie swoich deklaracji.